Adwent już rozpoczęty...
Na rozpoczynający się adwent polecamy artykuł s. Barbary Wójcik, opublikowany w najnowszym numerze kuriera parafialnego "Jadwiżanka" nr 11(33):


 Przybądź, Panie Jezu!

Wraz z nadejściem chłodów, z zapowiedzią zimy, rozpoczyna się Adwent.

Jesienne szarugi i mroźne zimy sprawiają, że człowiek poszukuje ciepła, choć nie tylko tego fizycznego, które przynosi ulgę ciału. Bardziej jeszcze pragnie ogrzania serca i duchowego umocnienia. Dlatego Adwent – czas przygotowania na przyjście Pana - jest czasem nadziei, że On, ten „Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie” zaspokoi ludzkie pragnienia.

W liturgii adwentowej bardzo uwypuklona jest symbolika światła i ciemności. Ma nam to uprzytomnić, że Bóg, który przychodzi, rozświetla mroki serca. Czasem dotyka tego, co jest związane z lękiem i niepewnością, co skrywa się głęboko, co jest skutkiem bolesnego zranienia lub grzechu. Czasem objawia swą łaskawość, druzgocząc i niszcząc stereotypy myślenia, utarte schematy i szablony postępowania, jakby zmuszał człowieka do absolutnej szczerości i otwartości na swą obecność, do zaangażowania w poszukiwanie prawdy i dobra, które niosą wyzwolenie z małoduszności i egoizmu.  Kiedy „drogi serca” są już wyrównane - zgodnie z wezwaniem św. Jana Chrzciciela, wówczas Pan przybywa z darem pokoju, wewnętrznej przemiany, z darem nowego życia. On, który zaspokaja ludzkie tęsknoty i pragnienia, który „nie złamie trzciny nadłamanej”(Iz 42,3) wzywa, abyśmy podnieśli głowy i nabrali ducha (por. Łk 21,28), bo blisko jest Odkupiciel. Objawia się nam w dziecku, bo przychodzi z ufną miłością i tego też oczekuje. Żyje i wzrasta w rodzinie, bo codzienne ludzkie sprawy czyni swoimi.

Oczekiwanie na przybycie osoby kochanej i szanowanej łączy się z przygotowaniami. Są one radosną zapowiedzią spotkania. Przeważa w nich chęć sprawienia przyjemności gościowi, niejako wniknięcia w jego pragnienia. W Adwencie można uświadomić sobie swoje głębokie tęsknoty i marzenia. Zwykle ma się świadomość, że część z nich nie zrealizuje się na ziemi. Więc skąd pochodzą? Czy są tylko po to, aby budzić frustrację i rozczarowanie? A może są odbiciem pragnień Boga, który chce wprowadzić człowieka w pełnię swego życia, w miłość bez granic, w dobro i bliskość, których szuka ludzkie serce.

 Z uwagą wsłuchuję się w adwentową Liturgię Słowa. Jest pełna tęsknoty i oczekiwania, napełniona nadzieją, że On przybędzie. Oczekuję Cię Panie, ale Twoje przyjście jest dla mnie często  zaskoczeniem. Choć wypatruję, to jednak nie zawsze dostrzegam Cię w bliźnich, nie słyszę w Twoim Słowie, nie poznaję w znakach liturgii. Nie otwieram serca z obawy, że zażądasz zbyt wiele, że nawrócenie i zmiana postępowania będą związane z wielkim wysiłkiem i rezygnacją z wygodnej duchowej bierności. 

Wierzę, że Twoje przyjście uwrażliwi i oczyści moje serce, uwolni z niemocy moje oczy i uszy. Dlatego z tęsknotą wołam: Przybądź, Panie Jezu.


ZN | 2013-12-01 11:18:08 | drukuj
Msze św. i nabożeństwa
Niedziela:
7.00, 8.30, 10.00, 11.15, 12.30, 18.00
Dni powszednie:
7.00, 8.00, 18.00
Nabożeństwa>>
Kancelaria Parafialna
ul. Kościuszki 41
05-822 Milanówek
tel.: 022 758 35 42
więcej informacji>>
Biblioteka Parafialna
Polecamy

poprzednie zamknij następne